![]() |
![]() |
![]() |
|
|
|
|
||
|
Pytania fanów i odpowiedzi C.Paoliniego, czyli Q&A prowadzone przez Shurtugal.com - tłumaczenie. Q&A numer 4 - listopad 2009 Co się stanie jeśli ktoś złoży przysięgę w pradawnej mowie, a już wcześniej ślubował przestrzeganie zupełnie innych i sprzecznych zasad? C: Hmm, nie jestem pewny. Prawdopodobnie twoja głowa by eksplodowała. Jeśli nie, byłbyś zagubiony, niezdolny do kierowania się jakimikolwiek zasadami, jak również nigdy nie zaznałbyś spokoju. Czy Vanir pojawi się w 4 tomie? Co sądzisz o wielkim zainteresowaniu jego postacią? To było zamierzone? C: Czy on cieszy się dużym zainteresowaniem? Nie zdawałem sobie sprawy. Omija mnie wiele wiadomości i dyskusji, ponieważ niewiele czasu spędzam online. Całkiem możliwe, że Venir będzię dobrze pokazany w ostatnim tomie, ale tylko tyle mogę teraz powiedzieć. Fajnie było o nim pisać. Lubiłem mieć postać, która mogła szydzić z Eragona, a dzięki temu pokazywałem problemy, z którymi musiał sobie radzić, jeszcze wtedy okaleczony, młody jeździec, który w przyszłości ma się zmierzyć z Galbatorixem. W "Eragonie" Bliźniacy prosili Eragona o przywołanie istoty srebra. Czy Eragon był w stanie to zrobić? Jeśli nie to czy teraz jest? C: Nie, Eragon nie mógł wtedy tego zrobić. Czy może teraz... musicie poczekać na kolejną część cyklu, żeby się dowiedzieć. Jeśli smoczy jeźdźcy są nieśmiertelni i tak potężni, to jak zginęli pierwsi z nich? Są jakieś choroby, na które nawet smoki nie są odporne? Może nie dało się ich wyleczyć i przez to zginęli najstarsi jeźdźcy? C: Jest kilka poważnych dolegliwości, z którymi nawet smoczy jeźdźcy nie mogli sobie poradzić, tak jak to co dotknęło Oromisa. Jednakże, jeźdźcy zawsze żyli w wyjątkowo niebezpieczny sposób i często umierali gwałtownie z rąk innych. Czasami, wybierając własną drogę, żyli tak długo jak elfy, ale śmierć i tak dosięgała ich poprzez choroby, walki, wypadki, wkradała się też nuda, a ostatecznie ginęli z ręki Galbatorixa i Zaprzysiężonych. Zbłąkana strzała przeszyła serce pierwszego smoka Galbatorixa, ale on sam był już wyszkolonym jeźdźcem i umiał tworzyć ochraniające bariery, zatem czy tarcze mogą pozostawać nieaktywne mimo ich założenia? Dlaczego nie ochroniły jego smoka przed strzałami? C: Ochroniły przed większością, ale urgale dobrze znają się na magii. Galbatorix osłonił swojego smoka - z tego właśnie powodu był zbyt pewny siebie i nie sądził, że przyda się lepsza ochrona podczas bitwy. Strzała, która zabiła Jarnunvösk, była zaczarowana przez urgalskiego szamana, a zaklęcia jeźdźca były za słabe żeby temu zapobiec. Dlaczego gedwëy ignasia Eragona lśni od czasu do czasu? Czy zdarza się to wszystkim smoczym jeźdźcom? Dlaczego jest im łatwiej "uwalniać" magię za pomocą tej właśnie ręki? C: Nikt nie jest do końca pewny dlaczego jeźdźcom jest łatwiej uwalniać energie za pomocą ręki z gedwëy ignasia, mimo że to efekt powstania wielkiej więzi łączącej jeźdźca i smoka. Co do blasku, to również jest to trochę tajemnicze zjawisko. Niektóre elfy wierzą, że to znak rozprzestrzeniania się dodatkowej energii. Jednak niezależnie od sytuacji, nikt nie powinien się dziwić rzeczom, które zdarzają się tam gdzie są smoki. Dlaczego miecz Durzy był tak świetną bronią? Jak można go porównać z mieczami jeźdźców? C: Nie był tak twardy, ani wytrzymały jak miecze Rhunon (w końcu Ajihadowi udało się zostawić zadrapanie na ostrzu Cienia), ale był zdecydowanie lepszy od zwykłego. Duchy, które kontrolowały Durze mogły wzmocnić broń swoją energią, dlatego miecz był w stanie przecinać przedmioty, które normalnie by go zniszczyły . Przed bramą Tronjheimu stoją dwa złote gryfy. Czy w Alagaesii istnieją prawdziwe gryfy? C: Nie. Zadziwiające ponieważ to może znaczyć, że ludzie z Alagaesii wierzą w mistyczne stworzenia. W ostatnim wywiadzie wspomniałeś o zmiennokształtności kotołaków i o tym jak bardzo ich czary przypominają te "instynktowne", których używa Saphira, jak one to robią? C: Po prosty to robią. Kotołaki (tak jak koty) robią co chcą i kiedy chcą. Jeśli chodzi o zmianę kształtu, nic takiego jak prawa natury nie może ich powstrzymywać. Jeśli kotołak zdecyduję się zmienić w wielkiego smoka, jestem pewny, że nic nie stoi na przeszkodzie. Jednak one tego nie pragną. W końcu kto chciałby pokryć się tysiącami twardych, spiczastych łusek, gdy ma się już piękną i błyszczącą sierść/skórę, której wszyscy mogą zazdrościć? Chcę jeszcze dodać, że jeśli ktoś jest ciekawy jak mniej więcej wyobrażam sobie kotołaki (bardziej szczegółowo) to wystarczy, że wyszuka online hasło "Caracal" (pl: "Karakal"). _______
Przetłumaczyła: KiMA |
|